Шановный poluch!
Юры Грыбоўскі (Jerzy Grzybowski/Юрій Грибовський) wydał w Polsce książkę
„Białorusini w polskich regularnych formacjach wojskowych w latach 1918-1945”.
Niestety nikt jeszcze takiej pracy nie napisał o Ukraińcach …
Tu muszę napisać, że polscy historycy zajęli się stosunkowo niedawno tematem służby w WP przedstawicieli mniejszości narodowych. Jest to „specjalność” naukowców z Uniwersytetu Toruńskiego (profesorowie Rezmer, Karpus i inni). Przedtem (okres do 1989) o WP pisano tak, jakby służyli tam prawie sami Polacy. Jeżeli już pisano o mniejszościach, to schemat był taki: Białorusini – „spokojni, lojalni i posłuszni” żołnierze, Żydzi – oczywiście OK, Niemcy i Ukraińcy – dezerterzy i dywersanci. Oczywiście była to bzdura, bo w Państwie, w którym co trzeci obywatel nie był Polakiem, podobne proporcje musiały być także w wojsku. Ostatnie badania zaś pokazują, że Białorusini wcale nie byli tacy idealni, a Ukraińcy tacy nielojalni, jak to wcześniej przedstawiano. Dezercje Ukraińców zaczęły się dopiero po 17 września, a wielu z nich zdemobilizowano całkiem legalnie. Jednak nie odnotowano przypadków, aby Ukraińcy zawiedli podczas walk z Niemcami lub przechodzili na ich stronę. Trzeba dodać, że dezerterowali również Żydzi i Białorusini, a także (choć w mniejszym stopniu) Polacy.
Nie będę wiele pisał o okresie 1921-1939, bo jest już temat „Українці у Войску Польскім 1921-1939”. Trzeba jednak wspomnieć, że od 1921 r. przez szeregi WP przeszło ponad 300000 Ukraińców (rezerwiści). W 1938 w służbie czynnej było 10% żołnierzy narodowości ukraińskiej. Ponieważ nikt jeszcze nie ustalił ilu faktycznie żołnierzy zmobilizowano w 1939 r., to wszystkie wielkości oceniane są szacunkowo. Przyjmuje się, że zmobilizowano ok. 1 miliona żołnierzy. Ponieważ Ukraińców w WP było przeciętnie ok. 12 %, przyjęto „mechanicznie”, że było ich w 1939 r. 120000. Prawdopodobnie mniej ich trafiło do jednostek frontowych, a więcej do ośrodków zapasowych. Np. w rejonie Włodzimierza Wołyńskiego prawie 50-70% rezerwistów w batalionach marszowych, to byli Ukraińcy i inne mniejszości.
Tuż po wojnie ustalono (oczywiście bez żadnych badań), iż w 1939 r. poległo 66000 żołnierzy WP. Liczbę poległych Ukraińców przyjmuje się jako 12% od tych 66000. Jest to kolejna fikcja, bo już obecnie wiadomo, że tylko na terenie obecnej Polski znajduje się ponad 70000 grobów z 1939 r. A przecież walki z Niemcami i sowietami miały miejsce także na terenie obecnej Białorusi i Ukrainy (np. Grodno, Kobryń, Brześć, Włodzimierz Wołyński, obrona Lwowa, walki grupy Andersa itd.) Po zakończeniu walk, od października 1939 r., zmarło z ran w szpitalach wojskowych dalszych kilkanaście tysięcy żołnierzy, których także trzeba doliczyć do bilansu strat. Wtedy penicyliny jeszcze nie było
Dziesiątki tysięcy żołnierzy narodowości ukraińskiej dostało się do niemieckiej i sowieckiej niewoli. Niemcy część tych jeńców przekazali sowietom. Resztę stopniowo pozbawiali praw jeńca wojennego i kierowali do przymusowej pracy w przemyśle lub rolnictwie. Sowieci zwolnili część jeńców, ale dziesiątki tysięcy skierowali do obozów pracy. Wielu żołnierzy narodowości ukraińskiej przebywało w niewoli sowieckiej razem z Polakami aż do 1941 r.
Марко Козубель написав:Płk. Pawło Szandruk był oficerem WP w czasie wojny obronnej 1939 roku. Miał ocalić przed kompletnym zniszczeniem podległą sobie jednostkę, dobrze nią kierując.
W bitwie pod Tomaszowem Lubelskim odznaczył się bohaterstwem ppłk. dypl. Paweł (Pawło) Szandruk, dowodzący 29 Brygadą Piechoty. Był ranny i dostał się do niewoli niemieckiej.
poluch написав:Czekam na kolejne nazwiska!
W jednej ze swoich prac Aleksander Kolańczuk (Олександер Колянчук) wspomina majora Iwana Zwaryczuka, który poległ 13.09.1939 r. w okolicy miejscowości Mienia. Był oficerem kontraktowym – służył w Podlaskiej Brygadzie Kawalerii.
Kolańczuk pisze także, że w Powstaniu Warszawskim poległ Iwan (Jan) Mytrus-Wyhowski, sotnik ДА УНР, porucznik kontraktowy 7 p.ułanów, oficer Armii Krajowej. Coś tu nie pasuje! W spisach oficerów kontraktowych jest Iwan Mytruś – major, a nie porucznik. Wyhowski, to chyba pseudonim.
Może Panowie
RAO lub
кювернат Ювяшжт wiedzą coś więcej o tym oficerze?